Tak, mam mieszkanie. Tak, jest zapisane na mnie. Nie, nie dam kluczy mojej teściowej!
Ksenia ponownie zamieszała barszcz, z irytacją obserwując dwa marne kawałki buraka leniwie unoszące się na powierzchni, podczas gdy jej mąż od pół godziny bezmyślnie przewijał ekran telefonu, siedząc na kanapie. W kuchni pachniało czosnkiem i urazą. — Władimir, naprawdę bardzo cię proszę — Ksenia próbowała mówić spokojnie, choć jej głos wciąż się łamał. — Możesz … Read more