— „Od dzisiaj przestaję zabierać twoją matkę do szpitala — i przestaję jej towarzyszyć, poprawiać nastrój i zabawiać ją!” — oświadczyła stanowczo kobieta.
Lena ścisnęła mocniej kierownicę, starając się nie zwracać uwagi na pomruki z fotela pasażera. Galina Pietrowna, jej teściowa, była w złym humorze od samego rana. — Znowu wybrałaś tę drogę pełną dziur! — skrzywiła się starsza kobieta, patrząc przez okno. — Jakby nie było innych tras! — Mamo, tędy jest krócej — odpowiedziała Lena cicho, … Read more